SREBRNI – bo naprawdę wierzymy, że „mowa jest srebrem”. Słowa mają moc: rodzą diament wiedzy i zrozumienia.

Tworzymy przestrzeń, w której siła Nauki spotyka się z mądrością Natury i Tradycji.

Dzielimy się wiedzą, rękodziełem oraz ciekawymi opowieściami.

Propagujemy holiterapeutykę, która łączy dawne doświadczenia z nowoczesnym spojrzeniem.

Zapraszamy do świata, gdzie Natura, Tradycja i Nauka istnieją w harmonii.

Najnowsze wpisy

Babskie Fitoszaleństwo – Odkryj moc ziół w Domu Kultury w Kozach!

Drogie Panie! Czy wiecie, że natura ma odpowiedź na niemal każdą potrzebę kobiecego organizmu?Zapraszamy Was na wyjątkowe warsztaty zielarsko-kosmetyczne, podczas których świat nauki spotkasię z tradycją i pasją. Już 25 marca o godzinie 17:15 wspólnie zanurzymy się w fascynującym świecie roślin. Naszymiprzewodnikami będą eksperci ze sklepu zielarsko-medycznego Koziołek Lekarski:mgr farmacji Marcelina Dudaczyk orazzielarz i antropolog … Czytaj dalej Babskie Fitoszaleństwo – Odkryj moc ziół w Domu Kultury w Kozach!

Zioła znachorów we współczesnej nauce fitoterapeutycznej

Przez wieki rośliny lecznicze były podstawowym narzędziem dbania o zdrowie. Znachorzy i zielarki posługiwali się obserwacją natury i ciała człowieka, a ich język opisu był pełen metafor: „rozgrzewa”, „uspokaja serce”, „oczyszcza krew”, „wzmacnia kości” itp. Dziś fitoterapia kliniczna opisuje te same rośliny językiem biochemii, farmakologii i badań naukowych; podaje ich substancje czynne oraz efekt zdrowotny. … Czytaj dalej Zioła znachorów we współczesnej nauce fitoterapeutycznej

Gdyby folklor wymyślił wiewiórkołaka

Wyobraźmy sobie noc w chacie naszych przodków. Wiatr hula po dachu, w piecu trzaska ogień, dom skrzypi, i wtedy w sadzie ktoś zauważa ruch – dziwne, rude stworzenie przemyka między drzewami. Rano okazuje się, że część orzechów zniknęła, a dzieci szeptem opowiadają sobie o czymś, co „nie jest ani w pełni wiewiórką, ani w pełni … Czytaj dalej Gdyby folklor wymyślił wiewiórkołaka

Magia czy farmacja? – gdzie kończy się rytuał, a zaczyna nauka

W medycynie tradycyjnej leczenie nigdy nie było wyłącznie techniką ani wyłącznie magią. Znachorka, szeptucha czy wiedunka działały jednocześnie na kilku poziomach: znały rośliny, obserwowały ciało, ale też pracowały ze słowem, gestem i symboliką. To właśnie w tej przestrzeni zaciera się granica między rytuałem a nauką. 1.   Kora wierzby – drzewo Peruna i pierwowzór aspiryny Wierzba … Czytaj dalej Magia czy farmacja? – gdzie kończy się rytuał, a zaczyna nauka

Więcej wpisów