Nasz portal korzysta z informacji zapisanych za pomocą plików cookies. Więcej informacji w polityce dotyczącej plików cookies. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci komputera.
Nie pokazuj tego komunikatu

Korekta wad wzroku: krótkowzroczność i dalekowzroczność

Ewolucja nie przewidziała szybkości rozwoju cywilizacji i nie przystosowała naszych oczu do wielogodzinnego odczytywania drobniutkich literek, ani do długiego patrzenia w ekran komputera czy telewizora - stąd coraz więcej osób ma kłopoty ze wzrokiem.

Najczęściej występującymi wadami wzroku jest krótkowzroczność i nadwzroczność. Krótkowidze (czyli minusowcy) widzą dobrze z bliska, natomiast potrzebują okularów do patrzenia w dal. Osoby nadwzroczne (inaczej dalekowidze, czyli plusowcy) potrafią odczytać stojący daleko drogowskaz, ale już do przeczytania gazety muszą używać szkieł powiększających. Istnieją jeszcze inne wady wzroku (np. astygmatyzm), które również wymagają odpowiedniej korekty. Warto wiedzieć, że uporczywe lekceważenie zaburzeń widzenia może doprowadzić do przykrych następstw: łzawienia, zapalenia spojówek, nadwrażliwości na światło i wiatr czy napadowych bólów głowy.

 

Obecnie istnieją dwie metody korekty krótko- i dalekowzroczności:

1. Metoda chirurgiczna - zakłada większą lub mniejszą ingerencję w gałkę oczną (nacięcia, zastrzyki, laser itp.). Dostępna jest w wyspecjalizowanych klinikach za odpowiednią, dość wysoką, opłatę. Przy średniej wadzie wzroku (do +/- 6 dioptrii) gwarantuje przywrócenie pełnej ostrości widzenia. Jak wszystkie zabiegi chirurgiczne wiąże się jednak z pewnym ryzykiem wystąpienia komplikacji. Dlatego też wymaga wykonania szeregu badań okulistycznych i ogólnozdrowotnych, a po przeprowadzeniu zabiegu - pozostawania przez jakiś czas pod ścisłą kontrolą lekarską.

2. Metoda "protezowa" - czyli popularne, swojskie okulary lub bardziej nowoczesne - soczewki kontaktowe. Nie likwidują one wady, a jedynie stanowią swego rodzaju "protezę" dla oczu. Ze względu na bezinwazyjność oraz łatwość dostępu jest to obecnie najpopularniejsza metoda korekty wad wzroku.

a) Okulary - sklepy optyczne oferują ogromny wachlarz wzorów i kolorów oprawek. Każdy może dobrać sobie takie oprawki, w których będzie się najlepiej czuł i dobrze wyglądał. Również w przypadku szkieł istnieje możliwość wyboru. Ogólnie szkła dzielą się na mineralne (czyli szklane) oraz organiczne (tzw. plastikowe). Oba rodzaje szkieł powinny być pokryte antyrefleksem - specjalną powłoką, która zwiększa ich przejrzystość. Można także zamówić szkła w wersji indeksowanej (asferycznej), tj. znacznie cieńsze. Dodatkowo dostępna jest opcja fotochromatyczna, czyli szkła, które na słońcu ulegają automatycznemu przyciemnieniu. Dla ludzi w starszym wieku dostępne są okulary ze szkłami progresywnymi, przeznaczone zarówno do czytania, jak i stałego noszenia na co dzień (eliminują konieczność posiadania 2 par okularów).

    Szkła mineralne - tradycyjne szkła okularowe. W przypadku niewielkiej wady sprawdzają się doskonale, jednak im większa korekta jest potrzebna, tym stają się cięższe i grubsze. Przy wysokiej krótko- czy dalekozwroczności ich waga jest już tak duża, że okulary pozostawiają wyraźne ślady na nosie, mogą także uwierać za uszami.

    Szkła plastikowe - są nieporównanie lżejsze od mineralnych, ale za to droższe. Zaleca się je głównie dla dzieci (nie tłuką się!) oraz dla osób z wysoką wadą wzroku (ze względu na lekkość).

b) Soczewki kontaktowe - maleńkie, miękkie przezroczyste kółeczka nakładane bezpośrednio na gałkę oczną. Likwidują szereg problemów okularników: nie zsuwają się z nosa, nie zachodzą parą, nie uciskają za uszami, nie przeszkadzają w uprawianiu sportu. Istnieje wiele rodzajów "kontaktów", toteż dla każdego muszą być one dobierane indywidualnie. Trzeba jednak pamiętać, że soczewki mają również swoje wady. Główny kłopot polega na konieczności zachowania idealnej higieny podczas ich zakładania. Każde zaniedbanie w tym względzie grozi infekcją oka. Poza tym nie wszyscy ludzie dobrze tolerują stałą obecność ciała obcego na gałce ocznej. Inni zaś mogą okazać się uczuleni na płyny do pielęgnacji soczewek. Warto też wiedzieć, że u niektórych osób po jakmś czasie noszenia soczewki mogą powodować specyficzne problemy (tzw. "nadwrażliwość oczu"): światłowstręt, łzawienie czy trwałe rozszerzenie naczynek krwionośnych na białku oka.

 

Klika przydatnych wskazówek dla okularników:

    1. Jeśli mamy dużą wadę zwroku, do sklepu optycznego najlepiej wybrać się z osobą towarzyszącą, która jest w stanie obiektywnie ocenić czy dane oprawki naprawdę nam pasują. My sami po zdjęciu swoich okularów nie będziemy się przecież dobrze widzieć w lusterku, zaś sprzedawcy często nie są obiektywni, bo zależy im na upłynnieniu towaru a nie na korzystnym wyglądzie klienta.

     2. Kolor i kształt oprawek jest bardzo ważny! Odpowiednio dobrane potrafią w niebywały sposób uatrakcyjnić twarz, sprawić, że wyda się ona bardziej inteligentna, z charakterem, nawet nieco tajemnicza. Dobre okulary mogą też sprtynie przysłonić nieładny nos czy skorygować kształty buzi. Natomiast źle dopasowane (np. zbyt grube albo zbyt duże oprawki) zwyczajnie nas oszpecą. Warto wspomnieć tutaj o sposobie psucia wizerunku, wykorzystywanym w filmach: aktorce czy aktorowi wystarczy przylizać włosy, dać toporne okulary i obskurny aparat na zęby, żeby z przystojnej osoby zrobić "tępą szpetotę". Właściwie dobrane oprawki powinny kształtem pasować do owalu naszej twarzy, natomiast kolor najbezpieczniej wybrać neutralny, aby współgrał z różnorodną kolorystyką ubrań (ew. biżuterią), które będziemy nosić.

    3. Przy wyborze okularów (oprawek i szkieł) nie należy kierować się tylko ceną. W tym przypadku "tańsze" niemal na pewno znaczy "gorsze". Jeśli okulary nosimy stale, muszą one być naprawdę dobrej jakości. W założeniu powinny nam przecież służyć codziennie przez parę lat! Warto więc wydać więcej, ale kupić coś, co będzie trwałe, dobrze wykonane i będziemy z tego zadowoleni. Marnej jakości szkła zwykle szybko ulegają porysowaniu, a kiepskie oprawki wykazują dużą awaryjność (np. odpadają im noski, cisną za uszami, krzywo leżą na nosie, wyginają się, słabo trzymają szkła itp.).

     4. Dopasowując okulary trzeba pamiętać o ich wadze. Niektóre oprawki mogą wprawdzie pięknie wyglądać, ale jednocześnie być dość ciężkie. W połączeniu ze szkłami ich waga jeszcze wzrośnie, a wtedy ucisk na nosie czy za uszami stanie się naprawdę uciążliwy i będzie powodować duży dyskomfort. Całościową wagę okularów należy uwzględnić zwłaszcza przy sporej wadzie wzroku, gdy szkła korekcyjne mają swoją grubość.

    5. Przed kupnem okularów pownniśmy dowiedzieć się czegoś więcej o rodzajach i właściwościach szkieł, aby świadomie wybrać najlepszą dla siebie opcję. Poleganie tylko na informacjach sprzedwacy i to tuż przed zakupem - to wyjątkowo kiepski pomysł. Rzadko się zdarza, aby towar wybrany "na chybcika" zadowolił późniejszego użytkownika. Pamiętajmy: okulary mają być nie tylko korektą wzroku, ale także ozdobą. Będą bardzo widoczne na naszej twarzy i będą współtworzyć nasz wizerunek, wreszcie: to inewstycja na kilka lat - wszysko musi być więc dobrze przemyślane. Lepiej odwiedzić kilku optyków i poświęcić nawet cały dzień na przymierzanie oprawek oraz dobór szkieł, niż później obejrzeć się w lustrze i z niesmakiem odłożyć nowe okulary do szuflady. W takiej sytuacji szkoda naszych nerwów i pieniędzy.

     6. Okularów nie czyści się byle czym. Nowoczesne szkła pokryte są różnymi filtrami i powłokami, powinny więc być czyszczone specjalnymi ściereczkami (do nabycia u każdego optyka), które zapobiegną starciu tych powłok. Ściereczki optyczne mają jeszcze jedną zaletę: nie zostawiają kłaczków na szkle, więc żaden poparoch nie wpadnie nam potem do oka.

     7. Okulary używane okazjonalnie (np. tylko do czytania), poza czasem użytkowania powinny być od razu wkładane do twardego futerału. Wiadomo, że o takich "okazjonalnych" okularach można łatwo zapomnieć, np. odłożyć je na tapczan, a potem... usiąść na nich. Albo położyć je na stole, gdzie będą stale przesuwane, przekładane i rysowane o inne przedmioty. Nawyk natychmiastowego chowania okularów do twardego futerału zaraz po ich zdjęciu z nosa uchroni je przed szybkim zniszczeniem.

Komentarzy (0)

pozostało 500 znaków

Cancel or