Zbroja XXI wieku

Kategoria: Militaria – co warto wiedzieć Opublikowano: piątek, 18 maj 2012 Mikołaj Kuroczycki

Strój wojownika był ważny zawsze, już od czasów prehistorycznych. Początkowo miał za zadanie nie tylko chronić swojego użytkownika, ale przy okazji świadczyć także o jego pozycji społecznej oraz manifestować przynależność do wybranej grupy.

 

Wraz z rozwojem cywilizacji wojenny strój ochronny zaczął wyraźnie ewoluować. Pierwszym wyposażeniem prehistorycznego wojownika był kamienny toporek, dzida (oszczep), tarcza (drewniana lub skórzana) oraz prosty ubiór ochronny ze sztywnych, niewyprawionych skór zwierzęcych. Ten podstawowy "zestaw obronny" podyktowało samo życie i doświadczenia wyniesione z polowań, jak również walki z innymi plemionami.

Dzięki stopniowemu postępowi technologicznemu zaczęto udoskonalać materiały wojskowe. Pojawiły się elementy ze specjalnie obrobionego drewna, wygotowanej w wosku skóry, grubo tkanej tkaniny, z rogu, a wreszcie - z metalu, który okazał się najlepszy do wyrobu uzbrojenia ochronnego.

 

Okres szybkiego rozwoju konstrukcji zbroi wojennej datuje się na początek 3 tysiąclecia p.n.e., szczególnie w wysko rozwiniętych ośrodkach nad Nilem i w Mezopotamii, zaś najlepsze rezultaty osiagnięto w okresie dominacji starożytnej Grecji i Rzymu.

Pod względem kostrukcyjnym wyodrębniły się trzy rodzaje zbroi:

  1. Miękka zbroja z przeszywanej tkaniny lub nieutwardzonej skóry,
  2. Pancerz spleciony z metalowych kółek,
  3. Zbroja płytowa zbudowana z płyt metalu, kości, rogu i utwardzonej skóry. 

    Dotakowo zbroja płytowa dzieliła się na:    

    a) zbroję zbudowaną z wielkich płyt, łączoną rzemieniami, skonstruowanaązgodnie z ludzką anatomią i motoryką ruchu,

      b) zbroję z małych płytek, przynitownych albo przyszytych do podkładu ze skóry lub tkaniny,

      c) zbroję z małych płytek, przeważnie prostokątnych, łączonych ze sobą za pomocą rzemyków lub tasiemek (tzw. zbroja lemelkowa).

 

Jednocześnie z rozwinięciem cech obronnych zbroja była modyfikowana także pod kątem dekoracyjności, aby poza ochroną służyła również do przystrojenia wojownika oraz zamanifestowania jego wysokiej, rycerskiej pozycji społecznej. Poza tym część dekoracji pełniła funkcję magiczną,  mając na celu dodanie wojownikowi nadludzkich zdolności. Dlatego właśnie najpopularniejszymi elementami ozdobnymi były motywy zwierzęce - zbroja przystrojona kłami dzika, pazurami lamparta, głową wilka itp. - powinna przysporzyć noszącemu ją wojownikowi siły, zwinności i umiejętności danego zwierzęcia. W niektórych rejonach świata (np. w Japonii) integralną częścią zbroi stały się przerażające maski, których zadaniem było porażenie przeciwnika lękiem.

 

W okresie nowożytnym powstało klika wyspecjalizowanych ośrodków, zajmujących się projektowaniem i budowaniem uzbrojenia ochronnego:

  1. Krąg europejski z wybitnymi ośrodkami w północnych Włoszech (Mediolan) i południowych Niemczech (Norymberga, Augsburg, Innsbruck),
  2. Krąg bliskowschodni z ośrodkami w Turcji (Stambuł), w Egipcie (Kair) i w Iranie (Isfahan),
  3. Krąg dalekowschodni z ośrodkami w Chinach i Japonii.

Dopóki armie świata walczyły mieczami i kuszami, tak długo zbroja stanowiła podstawowe wyposażenie każdego wojownika. Jednak już od XVIII wieku można zuważyć wyraźny jej zmierzch. Z użycia wyrugowało ją coraz szersze stosowanie broni palnej, przciwko której okazała się zupełnie nieskuteczną ochroną. W XIX wieku wydawało się, że zbroja ochronna na dobre zniknęła z pola walki. A jednak... W roku 1901 dwaj polscy naukowcy - Jan Szczepanik i Kazimierz Żegleń - stworzyli pierwszą na świecie kamizelkę kuloodporną, czyli po prostu - nowoczesną zbroję!  Kamizelka składała się z wielu nałożonych na siebie warstw jedwabnej tkaniny. Zasada jej działania  polegała na spowalnianiu pocisku, zatrzymywanego przez kolejne warstwy materału, aż do jego całkowitego unieruchomienia. Początkowo wynalazek ten nie został zbyt szeroko upowszechniony, gdyż właśnie w tym samym okresie pojawił się nowy rodzaj pocisku, który potrafił przebić kamizelkę. Ale kuloodporna zbroja nie poszła w zapomnienie, rozpoczęto bowiem jej stopniowe udoskonalanie.

 

Zalety unowocześnionej kamizelki kuloodpornej jako pierwsi docenili amerykańscy gangsterzy w latach 20-tych XX wieku. Nosili "zbroję" składającą się z dwóch płyt metalowych połączonych ze sobą warstwą tkaniny. Strój ten okazał się jednak wyjątkowo ciężki i niewygodny.

Kamizelkę testowało także wojsko i to właśnie armia miała decydujący wpływ na jej udoskonalenie. Po raz pierwszy prototyp nowoczesnego kaftanu kuloodpornego przetestowano na większą skalę podczas II wojny światowej. Zebrane wówczas doświadczenie zaprocentowało wynalezieniem nowych technologii ochrony. Zostały one wykorzystane w czasie wojny w Wietnamie, kiedy dowództwo armii USA zauważyło, że bardzo duży procent żołnierzy ginie od odłamków granatów i min (czyli od cząstek o małej energii kinetycznej i słabych właściwościach penetracyjnych). W celu poprawienia sytuacji, żołnierzy amerykańskich wyposażono wtedy w specjalne kurtki, wykonane z kilku warstw grubej i wytrzymałej tkaniny, które faktycznie potrafiły zatrzymać sporą część odłamków. Miały jednak swój ciężąr, co w warunkach bojowych jest sporym utrudnieniem.

W roku 1965 nastąpił znaczący skok technologiczny: odkryto włókna Kevlaru - materiału cechującego się bardzo dużą wytrzymałością mechaniczną i odpornością cieplną. Dzięki jego zastosowaniu stało się wreszcie możliwe tworzenie lekkich kamizelek kuloodpornych.

W dzisiejszych kamizelkach poza osłonami miękkimi, wykonanymi z Kevlaru, znajdują się także twarde wkłady balistyczne, wyprodukowane np. z tytanu czy mocnych elemntów ceramicznych. Poza tym coraz częściej do kamizelek wojskowych dodaje się również dodatkowe osłony na ramiona, podbrzusze oraz uda. 

 

Wojskowe programy, dotyczące przyszłego wyposażenia żołnierzy, dużą wagę przywiązują do uzbrojenia ochronnego. Wyszkolenie dobrego żołnierza, zaznajomionego z nowoczesną techniką, jest bardzo kosztowne. Nic więc dziwnego, że trzeba o niego wyjątkowo dbać. Obecnie na uzbrojenie ochronne skłdają się m.in. chełm wraz z systemami optoelektornicznymi i łączności, a także mocno rozbudowany zestaw osłon balistycznych, pokrywających wszystkie najważniejsze części ciała. W projektach znajdują się również systemy egzoszkieletu, czyli specjalnego "rusztowania", w kórym żołnierz uzyska niezwykłe umiejętności bojowe: będzie znacznie szybszy i silniejszy. To, co marzyło się wojom i rycerzom przyczepiającym kły dzika czy lamparcie pazury - aby na polu walki mieć "moce zwierząt" - prawdopodobnie stanie się możliwe dla żołnierza XXI wieku. Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło, gdzyż znowu - tak jak w dawnych czasach - na arenach wojen zwyciężać będą zakuci w pancerz wojownicy.

 

Autor: Mikołaj Kuroczycki